#Pchli targ: The subtle art of not giving a fuck czyli jak nie zwariować w świecie dedlajnu

Jesteśmy ludźmi dedlajnu. Człowiekiem ulepionym z gliny oczekiwań bliskich, presji wywieranej przez społeczeństwo, kamieni milowych do pokonania, ciągłej gonitwy za potwierdzeniem, że zasługujemy na szczęście.

I tu przychodzi tzw „Aha moment”. Kiedy zadbałeś o siebie tak naprawdę, tak szczerze. I nie mówię tu tylko o wyjściu do kina od święta, weekendzie w górach, leniwej niedzieli. To wszystko jest ważne, żeby spuścić parę po tygodniu walki z wiatrakami. Ale mi chodzi  bardziej o taki zdrowy egoizm na codzień. W małych rzeczach. O to, żeby dać szansę rozszalałemu umysłowi odpocząć na chwilę, wyzerować się z niepotrzebnie piętrzących się myśli, od projekcji tego co ma przynieść przyszłość, od pretensji do tego co było, a być nie powinno. Czytaj dalej „#Pchli targ: The subtle art of not giving a fuck czyli jak nie zwariować w świecie dedlajnu”

Dahab – miejsce, które skradnie Ci serce

Dahab, małe miasteczko usytuowane na południowo-wschodnim wybrzeżu Półwyspu Synaj (80 km od  Sharm el-Sheikh), niegdyś będące beduińską wioską rybacką obecnie jest uważane za jedne z najbardziej pożądanych  destynacji dla miłośników nurkowania. Okolica nęci swoim pięknym krajobrazem: kombinacja Morza Czerwonego oraz pustynii Synaj sprawia, że Dahab jest w stanie usatysfakcjonować nawet najbardziej wymagającego turystę: windsurfing, scubadiving, wspinaczka czy safari na pustyni z Beduinami – to tylko ułamek tego co Dahab jest Ci w stanie zaoferować.

Czytaj dalej „Dahab – miejsce, które skradnie Ci serce”

El Camino – Lekcja Pokory

Przychodzi taki moment w życiu kiedy czuje się, że albo coś musi się diametralnie zmienić albo ta czarna dziura spowszedniałej, jałowej rzeczywistości nas pochłonie. Tak było ze mną. Szukając ujścia dla swojego wzrastającego poziomu rozczarowania, wypalenia i braku motywacji, wpadłam na pomysł przejścia EL Camino. Pomysł na początku szalony i mało realny (bo praca, życie prywatne) nagle skrystalizował się w postaci realnej wyprawy (po nowe życie?). A było tak.

Czytaj dalej „El Camino – Lekcja Pokory”