Chaurasi Kutia czyli o tym jak Beatles szukali sensu życia w hinduskiej dżungli

Porośnięte bluszczem dawno opuszczone budynki okraszone kolorowym graffiti w samym sercu gęstej dżungli. Wokół słychać tylko rwący szum świętej rzeki Ganges, a z daleka wyziera panorama na tętniące życiem miasto Riszikesz nazywane na Zachodzie stolicą jogi. To właśnie tutaj, w aszramie prowadzonym przez  Maharishi Mahesh Yogi w ramach Międzynarodowego Ośrodka Medytacji,  pięćdziesiąt lat temu wylądował zespół Beatles w poszukiwaniu spirytualizmu.

Cytując Paula McCartney’a:

Byliśmy tymi Beatles’ami i przez większość czasu było świetnie. Głównie dzięki temu, że nie pozwoliliśmy na to, żeby sława uderzyła nam do głowy, staraliśmy się być rozsądni. Ale w końcu uderzyła nas jedna myśl: super jest być sławnym i bogatym, ale tak naprawdę po co to wszystko?

Zespół starał się znaleźć odpowiedź na to pytanie decydując się wziąć udział w programie transcendentalnej techniki medytacji promowanej przez wówczas sławnego na Zachodzie samozwańczego guru Maharishi Mahesh Yogi. Udział w jego sesji w Walii popchnął Beatles’ów do wizyty w jego aszramie w Riszikesz w lutym w 1968r, wydarzenia które przyciągnęło rzesze mediów i finalnie rozsławiło ten zakątek Indii na Zachodzie. Mimo, że główną motywacją zespołu było poszukiwanie duchowego przebudzenia w medytacji, okres ten okazał się przede wszystkim czasem rozkwitu  twórczości jako, że powstało tam około 48 utworów, które potem weszły w skład m.in albumu White Album.

00india-beatles-2-superjumbo
Hulton Archive/Getty Images

W latach siedemdziesiątych ośrodek słynął z tego, że głównie przyciągał rzesze obcokrajowców, a miejscowi mieszkańcy nazywali go luksusowym kurortem. Mimo dość surowych warunków jakie panują w środku dżungli, guru zadbał o zbudowanie dobrej infrastruktury budynków jak też zapewnienie wygody życia instalując elektryczność czy bieżącą wodę. Teren ośrodka był ogrodzony drutem kolczastym, żeby zabezpieczyć się przed buszującymi w nocy drapieżnikami.

Każdy z zespołu starał się jak najbardziej wykorzystać czas spędzony w aszramie, chociaż pobudki wyjazdu oraz wrażenia z pobytu były skrajnie różne. Dzień głównie upływał na medytacji, tworzeniu muzyki i gromadzeniu się uczestników w przestrzeniach wspólnych. Najbardziej zanurzeni w medytacji mieli być George Harris i John Lennon.

http___cdn.cnn.com_cnnnext_dam_assets_151210122112-beatles-ashram1
Hulton Archive/Getty Images

George udzielając wywiadu jednemu z dziennikarzy zwykł mówić:

Medytacja wciąga jak nic innego co próbowałem wcześniej. Działa lepiej niż narkotyk. Wydaje się to mi przychodzić tak naturalnie.. To po prostu mój sposób na łączenie się z Najwyższym.

Paul McCartney też zdawał się korzystać z ciszy głuszy.

Insekty, buszujące bezpańskie psy, a nawet dzikie zwierzęta, które często zbliżały się nocą do obozu. Nocne hałasy były symfonią dżungli dającej o sobie znać. Wycia i gaworzenia mogły niektórym napędzić strachu, ale nie mi. Ja odnajdowałem w tym spokój.

Zespół planował spędzić w aszramie 3 miesiące, ale finalnie pobyt został skrócony, przez pogłoski o szemranych motywach guru Maharishi, który starał się wykorzystać swoje medialne pięć minut zapraszając media oraz został także oskarżony o niewłaściwe zachowanie względem jednej z uczestniczek o rzekomo seksualnym podłożu (do dzisiaj nie zostało to wyjaśnione).

Lennon skomentował całą sytuację mówiąc:

Wierzymy w moc medytacji, ale popełniliśmy błąd wierząc w Maharishi i jego ideologię. Oczekiwaliśmy autentyczności, a tymczasem odkryliśmy coś zupełnie innego.

Maharishi opuścił ośrodek niedługo potem, a w latach dziewięćdziesiątych ziemia przeszła w ręce rządu, który otworzył tam otwarty dla turystów rezerwat przyrody Rajaji Tiger Reserve. Od tego momentu do ośrodka zaglądali hipisi, artyści, turyści w poszukiwaniu śladów bytności zespołu. Wielu z nich pozostawiło po sobie kolorowe graffiti nawiązujące do medytacji czy Beatles na ścianach zrujnowanych budynków. Dzisiaj miejsce jest otwarte dla zwiedzających (150 rupii dla Hindusów, 650 rupii dla obcokrajowców) i zdecydowanie warto tam zajrzeć.

Aszram jest usytuowany na obrzeżach miasta Riszikesz, ale spokojnie można pokonać dystans do niego z centrum miasta pieszo. Przyznam szczerze, że sama natrafiłam na niego przypadkiem nie wiedząc do końca czego się spodziewać. Teren byłego ośrodka pełni teraz rodzaj muzeum poświęconemu działalności artystycznej Beatles – w głównym budynku można zobaczyć galerię zdjęć. Jednak zdecydowanie to co najbardziej oczarowuje to ruiny domków dosłownie pożartych przez dżungle, każdy z nich chowający jakąś historię. Zarys kontekstu miejsca, które przez tyle lat stało opuszczone i kolorowe graffiti zdecydowanie dodaje mu pikanterii.

7589911152_img_0310

7589909232_img_03177589899296_img_03187589908080_img_02687589899680_img_03087520743056_img_03067522767008_img_03097522759760_img_03127520742768_img_02997520733792_img_03137520737824_img_02817589898624_img_02927589896608_img_03017522800320_img_02987522799312_img_02867522798448_img_02957520738544_img_02967516547360_img_03027516547360_img_02947589905920_img_0315Autor zdjęć: pannazmokraglowa.pl

Advertisements

5 thoughts on “Chaurasi Kutia czyli o tym jak Beatles szukali sensu życia w hinduskiej dżungli

  1. W zasadzie to smutna historia. Pokazuje niestety tą złą stronę ludzkiej natury, bo jeśli dobrze rozumiem owy guru chciał zdobyć sławę i pieniądzę, nie oferując żadnego prawdziwego oświecenia.

    Natomiast domy pożarte przez dżunglę zawsze warto zobaczyć 🙂

    Liked by 1 person

  2. Na pewno zawiedli się na człowieku, ale sama filozofia medytacji i pracy nad sobą nie jest zła 🙂 powszechnie wiadomo, że nierzadko się zdarza, ze przedstawiciele niektórych wyznań nieudolnie je reprezentują, bo sam człowiek jest niedoskonały, ale nie powinno to umniejszać wartości religii. A samo miejsce magiczne 🙂

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s