Nie daj się życiu upupić: manifest wolności.

Ile razy w życiu zdarzyło Ci się pomyśleć, że to co Ci się przytrafia nie układa się w żadną całość? Lub że jest to ciąg niefortunnych zdarzeń, które powoli spychają Cię w otchłań beznadziei? Osobiście co najmniej kilka razy w życiu zdarzyło mi się tak poczuć, a szczególnie ostatnimi czasy. Ale wiecie co? Lubię wtedy wracać do jednego powiedzenia Steve’a Jobsa:

“You can’t connect the dots looking forward; you can only connect them looking backwards. So you have to trust that the dots will somehow connect in your future.”

Bo prędzej czy później to wszystko jednak układa się w jakiś bardziej regularny wzór i tworzy nawet ładną harmonię zdarzeń.

My, pokolenie Y często przeżywamy kryzys tożsamowościowy tego jak powinniśmy przeżyć swoje życie. Ostatnio przekonałam się, że to właśnie zmiany są tym co nadaje życiu rytm. Każdy zwrot daje szansę na nowy inspirujący początek. To jak z jazdą na rollercoasterze – doznanie dodaje tyle samo adrenaliny i niezapomnianych wrażeń co napawa strachem. Czego życzę sobie i nam? Kilka subiektywnych rad.

  1. Pozwól sobie na długi skok w nieznane. W ciemną przestrzeń, która zieje pustką. Bo może się okazać, że ta pustka to jednak przestrzeń, którą się z czasem oswaja  i przyjmuje bardziej regularne kształty. Przestrzeń, która poszerza ściany Twojego światopoglądu i tego co pojmujesz jako swoje możliwości życiowe. Owszem może się okazać, że ta pustka to jednak pustka, czarna dziura, która Cię pochłonie, ale przynajmniej nie będziesz się zastanawiać co jest po drugiej stronie lustra.
  2. Nie daj się “upupić” otaczającej rzeczywistości cytując Gombrowicza. Nie daj się ugłaskać wygodnej i przewidywalnej rzeczywistości. Bo co z tego, że udało Ci się umościć ten wygodny kącik skoro to złowieszcze “ciepełko” Cię usypia i zamienia w “żywego trupa”. Daj sobie szansę na zmiany. Zacznij od tych małych i naucz się adaptować do nowych okoliczności. Poczuj jak smakuje wolność wyboru zamiast dryfowania w rytm przypadkowych okoliczności.
  3. Traktuj życie jako jeden wielki eksperyment. Układaj klocki życiowe w różnych konfiguracjach, baw się. Bo skąd masz wiedzieć czego tak naprawdę chcesz kiedy trzymasz się kurczowo jednej tylko wersji scenariusza? Żongluj opcjami, które masz i nie martw się na zapas, że może wypadniesz z rytmu i zostaniesz w tyle. Bo czasami trzeba się cofnąć o krok, żeby potem wykonać dwa do przodu. Cytując Jobsa: “Stay hungry, stay foolish”.

girl-162474_1920.jpg

Zostawię Was z cytatem Marka Hłasko:

-Trzeba żyć, kochani – powiedział Dziewiątka – Trzeba żyć i cieszyć się, i płakać, i przeklinać, i diabli jeszcze wiedzą co robić, ale nie wolno wspominać.

Najgorsze co można sobie zgotować to nieustanne odtwarzanie  przeszłych, minionych już niewykorzystanych szans lub błędnych decyzji, które powstrzymują nas od podjęcia odważnych kroków lub dokonania zwrotu w życiu. To co się wydarzyło ma swój udział w tym kim jesteś teraz, tworzy część Twojej tożsamości, więc po co się tego wypierać z uporem maniaka? Traktuj siebie jako niedokończone dzieło sztuki w ferworze tworzenia. A zobaczysz ile nowych kolorów może nabrać Twoje życie. Tego Wam z całego serca życzę!

youth-570881_1280

Advertisements

2 thoughts on “Nie daj się życiu upupić: manifest wolności.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s